Sprzedajesz kursy online? Oto 5 największych przeszkód, które blokują twój biznes (i jak je pokonać)

Kategorie

„Wydałem 15 tysięcy złotych na kursy online i nadal nie wiem, jak je sprzedać” – mówi Marcin, przedsiębiorca z Krakowa, który od dwóch lat próbuje rozwijać swoją firmę szkoleniową. „Mam wiedzę, mam treści, ale ludzie kupują raz i nigdy nie wracają. Co robię źle?”
Nie jest wyjątkiem. Tysiące polskich twórców kursów online, coachów i mentorów zmaga się z tym samym problemem. Kursy się sprzedają, ale uczestnicy ich nie kończą. Klienci kupują, ale nie wdrażają wiedzy. Skalowanie działalności poza własną społeczność wydaje się niemożliwe.
Oto pięć największych wyzwań, z jakimi borykają się właściciele firm edukacyjnych – oraz konkretne rozwiązania, które sprawdziły się na świecie i mogą zadziałać także u ciebie.
Problem 1: klienci kupują kurs, ale go nie kończą
Dane z Udemy i Coursery nie pozostawiają złudzeń – tylko 10% kursantów kończy kursy online. To problem nie tylko dla klientów, ale też dla twórców – jeśli ludzie nie kończą kursu, nie wdrażają wiedzy, nie osiągają wyników i nie polecają go dalej.
Jak to rozwiązali najwięksi?
Coursera wdrożyła system szybkich efektów – zamiast długich wykładów, krótkie zadania i quizy co kilka minut. Efekt? 35% więcej kursantów kończy kursy.
Duolingo zrobiło to jeszcze lepiej – ich system codziennych przypomnień i gamifikacji sprawił, że użytkownicy wracają codziennie.
Co możesz zrobić u siebie?
-
Zamiast długich modułów, podziel treści na mikrolekcje po 5–7 minut.
-
Wprowadź wyzwania i zadania na start, które przyniosą pierwszy efekt w 24 godziny.
-
Dodaj przypomnienia mailowe i sms-owe o kolejnych lekcjach.
-
Stwórz zamkniętą grupę wsparcia – kursanci, którzy mają społeczność, kończą kursy częściej.
Narzędzia, które mogą pomóc: TalentLMS (gamifikacja), Bonjoro (wiadomości wideo do kursantów), ActiveCampaign (automatyczne przypomnienia).
Problem 2: nie potrafisz sprzedawać kursu? klienci nie widzą wartości
„Wrzuciłem kurs na stronę i czekałem na sprzedaż. Nic się nie wydarzyło” – opowiada Anna, trenerka biznesowa, która stworzyła swój pierwszy program online rok temu. „Ludzie pytali mnie: ale po co mi to? Co mi to da?”.
Dlaczego twój kurs się nie sprzedaje?
MasterClass, jedna z największych platform edukacyjnych, nie mówi „kup kurs”, ale sprzedaje historię i prestiż. Kursy nie są reklamowane jako „naucz się gotować”, ale jako „gotuj jak Gordon Ramsay”.
Jak możesz to wdrożyć?
-
Storytelling zamiast suchego opisu – zamiast „kurs marketingu online”, powiedz „jak Marta zdobyła 10 000 klientów w 6 miesięcy”.
-
Limitowana dostępność – kursy otwarte tylko przez kilka dni generują FOMO (strach przed przegapieniem okazji).
-
Sekwencje mailowe zamiast jednej oferty – przed sprzedażą edukuj klientów, a nie tylko sprzedawaj.
Narzędzia: ConvertKit (lejki sprzedażowe), Kajabi (platforma kursowa z automatyzacją).
Problem 3: brak klientów i skalowania – jak wyjść poza znajomych?
Sprzedajesz kursy wśród znajomych, ale gdy kończą się leady, sprzedaż spada do zera? To częsty problem.
Jak to zrobiło Udemy?
Udemy odkryło, że SEO kursowe (optymalizacja pod Google) daje im tysiące nowych klientów miesięcznie.
Jak to wdrożyć u ciebie?
-
SEO dla kursów – optymalizuj tytuły, opisy i treści kursu pod popularne zapytania Google.
-
Reklamy Facebook Lookalike – docieraj do ludzi podobnych do twoich klientów.
-
Programy afiliacyjne – pozwól innym sprzedawać twój kurs za prowizję.
Narzędzia: Google Keyword Planner, Facebook Ads Manager, PartnerStack (programy afiliacyjne).
Problem 4: twoi klienci czują chaos i nie wiedzą, od czego zacząć
„Mam kurs, ale ludzie pytają mnie, od czego zacząć” – mówi Paweł, specjalista od e-commerce, który stworzył szkolenie dla sprzedawców na Allegro. „Dostają dostęp do 40 lekcji i… nie wiedzą, co dalej”.
Jak to zrobił Harvard Online?
Harvard Online wprowadził personalizowane ścieżki edukacyjne, dzięki którym kursanci uczą się tego, co naprawdę im potrzebne.
Jak to wdrożyć u ciebie?
-
Dodaj test poziomujący na starcie – quiz, który dopasuje kurs do poziomu kursanta.
-
Stwórz moduły fast-track – opcję pominięcia podstaw dla zaawansowanych.
-
Używaj checklist do każdego modułu.
Narzędzia: Typeform (quizy), Notion (listy kontrolne), Thinkific (personalizacja kursów).
Co teraz? wybierz jedno rozwiązanie i wdroż je od razu
Nie musisz wdrażać wszystkiego naraz. Zacznij od jednej zmiany, która da ci największy zwrot:
-
Jeśli kursanci nie kończą kursu – dodaj szybkie wygrane i automatyczne przypomnienia.
-
Jeśli sprzedaż kuleje – zastosuj storytelling i limitowane oferty.
-
Jeśli nie masz nowych klientów – zacznij od reklamy Lookalike i SEO kursowego.
-
Jeśli kursanci są przytłoczeni – wprowadź test poziomujący i checklisty.
-
Jeśli ludzie tracą motywację – dodaj gamifikację i społeczność.
To się da zrobić – kluczowe rozwiązania, które działają
Problemy ze sprzedażą kursów online, niskim zaangażowaniem klientów czy brakiem skalowania to wyzwania, z którymi mierzy się wielu przedsiębiorców. Ale są sposoby, by to przełamać.
Najlepsze platformy edukacyjne na świecie udowodniły, że wystarczy kilka kluczowych zmian, by znacząco poprawić wyniki:
-
Zwiększ ukończenia kursów – podziel treści na krótsze lekcje, dodaj system nagród i przypomnienia.
-
Zmień sposób sprzedaży – postaw na storytelling, FOMO i sekwencje mailowe zamiast jednorazowych ofert.
-
Pozyskaj nowych klientów – wykorzystaj SEO kursowe, reklamy Lookalike i programy partnerskie.
-
Ułatw klientom naukę – dodaj testy poziomujące, checklisty i ścieżki fast-track.
Nie musisz wdrażać wszystkiego na raz. Zacznij od jednej zmiany i zobacz, jak zaczyna działać. Każdy duży biznes edukacyjny kiedyś zaczynał od pierwszego kroku – teraz czas na twój.